Strona:S. Napierski - Pusta ulica.djvu/135

    Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
    Ta strona została uwierzytelniona.

    Każdy chirurg jest optymistą z urzędu.

    Fioletowy atrament jest akcentem płci, zalotnością kobiet starzejących się, uporem przekwitania.

    U dentysty. W śmiertelnej pozie, z pół-rozchylonemi wargami: rekin, schnący na piasku.

    To w drzwiach skrzypi djabeł, duch, który „wiecznie zaprzecza“.

    Rewolucja. W wielkie święto policjanta, regulującego ruch, niema na rogu.

    Któż dba o ślepca? Ma kamasze wciągane za ucho!

    Dochody państwa. Sprzedaż znaczków pocztowych zależna jest od popularności imion; w dniu imienin Helenki obławia się poczta.