Strona:Rudyard Kipling - O człowieku, który chciał być królem.djvu/139

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


Człowiek, który był.

Wydała ziemia umarłego,
Zajrzał w nasz namiot trup,
Rzekł swoje — a zaś serca nasze
Ogarnął ognia słup.
Zakarbuj to na strzelby kolbie,
Niech zabrzmi zemsty głos,
Gdy Bóg nareszcie zbadać zechce
Kolegi straszny los.

Powiedzmy jasno, że Rosjanin jest zachwycającym człowiekiem, jak długo tkwi we własnej skórze. Jako człowiek wschodni jest czarujący. Dopiero kiedy zaczyna się domagać, aby go traktowano jako najbardziej wschodni z zachodnich narodów, a nie najbardziej zachodni ze wschodnich, staje się anomalją rasową, z którą nadzwyczaj trudno należycie się obchodzić. Gospodarz nigdy nie wie, którą stroną swej natury on się doń w najbliższym momencie obróci.
Dirkowicz był Rosjaninem — Rosjaninem z krwi i kości, który zarabiał na chleb,