Strona:Romain Rolland - Dusza Zaczarowana I.djvu/128

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


Sylwja ją wyśmiała, ale Anetka powtórzyła wielce poważnie:
— Nie chcę! Nie nadaję się do tego!
— Acha! — odparła, śmiejąc się Sylwja. — Nic z tego, biedna Anetko! Ty właśnie będziesz kochała przez całe, całe życie, aż do śmierci!



116