Przejdź do zawartości

Strona:Rocznik Krakowski. T.4 (1901).djvu/286

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Ta strona została przepisana.

ryjnego przed urzędem rektorskim, bedel rektorski dokonywa upomnienia dłużnika, aby pamiętał na czas ze zobowiązania się uiścić (np. 2529 lub 2693). Także i forma sporządzania testamentu — pod klątwą na egzekutorów, nie wykonywujących ostatniej woli zmarłego (supplico obligando sub damnatione), zapożyczona jest nie z prawa rzymskiego tylko średniowiecznego (nr. 1764).
Prawo karne uniwersyteckie znało dwojakiego rodzaju przewinienia: jedne przeciwko porządkowi i karności szkolnej, drugie mające cechę ogólną, zakazane prawem powszechnem. Do rzędu pierwszych przestępstw, dochodzonych bardzo często przed urzędem rektorskim, należą takie jak noszenie niewłaściwego stroju (np. 1677, 1732, 3197), brody, broni, oddawanie się grom (np. 205, 2956), podszywanie się pod tytuł akademicki (np. 2724), brak poszanowania dla władz uniwersyteckich (1874), niedbalstwo w nauczaniu (2736), pijaństwo nałogowe, włóczenie się po karczmach zwłaszcza po nocy (noctivagatio) (1670, 3238), wprowadzanie kobiet do burs (2478) etc. Z przestępstw drugiego rodzaju, należących do jurysdykcyi rektora, spotykamy w aktach rektorskich najczęściej sprawy o kradzieże (981, 3262), rany, uszkodzenia członków (2564, 5), obrazy słowne[1] i czynne (3362, 2483), czarnoksięstwo i herezyę (np. 1988 i 2524), — a wobec burzliwości i grubych obyczajów średniowiecza są te przestępstwa objawem niesłychanie częstym i u najwyższych członków hierarchii uniwersyteckiej spotykanym[2].
Że statuty uniwersyteckie (podobnie jak statuty burs — np. Ustawy bursy Jerus. str. 19) zawierały dokładne przepisy, jak należy karać przekroczenia jednego i drugiego rodzaju, na to mamy liczne dowody w wyrokach sądów rektorskich, powołujących się nieraz na brzmienie tych statutów — np. nr. 1742: statutum de offensa enormi, nr. 3086: o nieuczęszczaniu do karczem, nr. 1488: o odwoływaniu obrazy (verba deprecatoria), nr. 2085: de violenta iniectione manuum, itd. Zapiska nr. 1550 wyraża przekonanie, iż każdy występek jest złym nie tylko sam w sobie, ale także jako złamanie statutów zaprzysiężonych.

System kar, jakiemi rozporządza sąd rektorski, opiera się w części na prawie kanonicznem, w części zapożycza swe środki karne z prawa świeckiego, częścią zaś bierze za podstawę stosunek członka uniwersytetu do całej korporacyi. Tu należą mianowicie takie kary jak kara pozbawienia awansu (ascensus) i beneficyów (ust. Krokiera 1558), wykluczenie z burs (2968) lub od stołu wspólnego (454) a przedewszystkiem kara relegacyi z uniwersytetu, stosowana w razach najcięższych i pociągająca za sobą infamię[3]. Do rzędu drugiego rodzaju kar należą kary czysto kościelne, nakładane przez rektora na mocy przywilejów papieskich i monarszych — zwłaszcza

  1. Zwłaszcza ciekawym jest szeroko rozpowszechniony obyczaj rozrzucania paszkwilów i przybijania ich na drzwiach kościołów, murów itd. (libelli infamatorii). Interesującym jest obyczaj, iż wierzyciel może zelżyć w ten sposób niewypłatnych dłużników (nr. 2524).
  2. Bliżej o tem obecnie zajmująca praca J. Ptaśnika, Obrazki z życia żaków krak. oraz artykuł Ż. Paulego w nrze Czasu z 6 czerwca 1900.
  3. Muczkowski, Mieszkania str. 48.