w sądzie miejskim lub ziemskim. Statuta uniwersyteckie (ob. zapiska nr. 1560) nakazywały, aby proces przed rektorem odbywał się „simpliciter et de piano sine strepitu et figura judicii“ (Clementina Saepe)[1], to znaczy, wprowadzały proces skrócony — — podobnie jak przy wykonywaniu sądownictwa przez konserwatorów praw uniwersyteckich bulle papieskie przepisywały również proces skrócony (Cod. dipl. I. 85). Właściwością tego procesu jest jak wiadomo skrócenie terminów procesowych i przyznanie sędziemu znacznego wpływu na tok postępowania. Co do jego zasad, to nie jest rzeczą ustaloną, czy to ma być proces ustny czy pisemny. Zależy to od stron a czasami nawet od rektora, który w ważniejszych sprawach nakazuje spisać stronom ich skargi i odpowiedzi (np. nr. 1494 lub 1687). Zasada ustności jest w każdym razie równouprawnioną, podczas gdy w owym czasie (wiek XV) w sądach kościelnych została już zepchniętą na plan drugi. Jeżeli sprawa toczy się na piśmie, to naturalnie wyrok zostaje wydany na podstawie pism spornych, co bywa wyraźnie zaznaczane (np. nr. 1382: debite attentis et perspicaliter intellectis intencionibus). Władza kierownicza sędziego jest znaczna, rektor może np. zmusić pod grozą ekskomuniki do stawiennictwa w sądzie, zamknąć stronę odmawiającą składania zeznań (nr. 1502), nałożyć kary pieniężne za drobniejsze nieposłuszeństwa (nr. 2132, 2252, 298, 321), zakazać ekscepcyi dilatoryjnych (904). Podział na proces cywilny i karny nie zaznacza się zbyt wyraźnie, gdyż procesy karne przed rektorem są oparte na postępowaniu skargowem — per accusationem — i w regule prawno prywatnem, to znaczy skargę wnosi poszkodowany. Wyjątkowo tylko w kilku wypadkach spotykamy się z wytoczeniem procesu ex officio, np. rektor z urzędu ściga profesorów niedbałych w czytaniu lekcyi (nr. 214), noszenie broni lub stroju zakazanego (nr. 1732), zgorszenie obyczajowe (797), obrazę władzy uniwersyteckiej (nr. 3036—42) i inne tego rodzaju przekroczenia przeciwko podstawom istnienia i organizacji całej korporacji uniwersyteckiej. W takim razie zostaje wyznaczony instigator, i ten wnosi i popiera oskarżenie (intentio) przeciw winnemu, tak że zasada akkuzacyjna nie jest złamana. Zastępstwo stron przez prokuratorów procesowych spotykamy w aktach dość często (np. nr. 34) aczkolwiek pod koniec w. XV musiała zapaść uchwała zakazująca stawiennictwa przez prokuratora, gdyż zapiska z r. 1493 (nr. 1616) powołuje się na tego rodzaju postanowienie (contraveniendo dispositioni statutorum rectoris). Zakaz stawania przez prokuratorów spotykamy i na innych uniwersytetach (ob. Stein, str. 72).
Tok procesu trzyma się ściśle form kanonicznych. Rozpoczyna go wniesienie skargi i to na piśmie (libellus articulatus, np. nr. 1758) lub ustnie. Skargę te wręcza się w pierwszym przypadku pozwanemu łącznie z pozwem, w drugim zawiadamia się stronę o skardze ustnie przez bedela rektorskiego, który powinien dokonać zapozwania głosem donośnym, publicznie (nr. 3199), a następnie zdać o tem sprawę urzędowi rektorskiemu.
- ↑ C. ult. in Clem. de verb. sign. V. 11 (z r. 1306).