Przejdź do zawartości

Strona:Rocznik Krakowski. T.4 (1901).djvu/251

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Ta strona została przepisana.

do tego opłakane stosunki samego biskupstwa lubuskiego, które z całą ziemią Niemcy zajmowali[1], być może pociągała też i myśl nawracania Rusi, nie zapominajmy bowiem, że ten sam książę Henryk przedsiębrał krzyżową wyprawę na Prusaków z Konradem Mazowieckim, a następnie namówił go do sprowadzenia Rycerzy Teutońskich — Krzyżaków, myśl fatalną niestety, jak się to później okazać miało. I w tej darowiźnie Opatowa przebija ta sama myśl szerzenia katolicyzmu na kresach — i tutaj się ona wiąże z innym zakonem rycerskim, z Templaryuszami, których udział w tem wszystkiem jest zresztą dosyć ciemny[2]. Tak tedy od początków XIII w. już nie biskup krakowski ale biskup lubuski, a raczej z jego ramienia mianowany opat opatowski Bernard jest biskupem ruskim, dla katolików na Rusi żyjących, jak mówi kronika, ale z pewnością także jemu powierzoną została misyjna praca w tamtych stronach, a być bardzo może i na północnych kresach, wśród Jadźwingów, których siedziby także z dyecezyą krakowską się przecież stykały.

Owo stracone zadanie nawrócenia Rusi i Jadźwingów było w każdym razie zadaniem dalszem, — prócz niego było i bliższe, które należało spełnić. Dyecezya krakowska była tak rozległą, że na jej kresach wpływ kościoła nie bardzo dawał się odczuwać. Osadnicy mazurscy lub sandomierscy, którzy się zapuszczali w te krainy, znaleźli się w złych warunkach. Nie bardzo ich broniło państwo i nie bardzo się nimi opiekował kościół, który był w średnich wiekach przedstawicielem cywilizacyi. Pierwszym może biskupem krakowskim, który się zajął organizacyą kresów swojej olbrzymiej dyecezyi był dobrze znany z historyi biskup Gedko', ożywiony duchem reformy kościelnej[3]. On to założył w drugiej połowie XII wieku archidyakonat radomski, do którego i daleki Łuków należał, a sądzę, że

  1. Regesten zur Schl. Geschichte, T. I, n. 310 a, oraz n. 343, 345 i 362.
  2. Długosz mówi (L. B. I, str. 633 i 575), że Henryk Brodaty usunął z Opatowa Templaryuszów. Otóż nie da się stwierdzić, czy oni rzeczywiście tam byli, ale to wiemy, że Bolesław Wstydliwy dal im Łuków, może to była zamiana? Godnem jest też uwagi, że tenże sam ks. Henryk 1229 roku nadał Templaryuszom bardzo znaczne posiadłości w ziemi lubuskiej, a biskup Wawrzyniec uwolnił je od dziesięciny (Regesten I, n. 345 i 346). Prawdopodobnie była to „abbatia" pierwotnie Łagowska, zamieniona na kollegiatę.
  3. Smolka, Mieszko Stary, str. 392. Biskup Gedko panował od 1166 do 1185 roku.