Przejdź do zawartości

Strona:Rocznik Krakowski. T.4 (1901).djvu/229

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Ta strona została przepisana.

Pobożny podbił ziemię krakowską aż po Tatry, to wyznaję, dowód ten byłby niewystarczającym, bo się sam Kosmas zdradził niejako, mówiąc, że ma tę wiadomość z przywileju papieża dla biskupa praskiego[1]. Takie świadectwo mogłoby raczej wzbudzić nieufność, niż poprzeć dowód, że Kraków do Czech należał. Ale tenże sam kronikarz ma inną także wiadomość, a mianowicie, że 999 roku Czesi utracili Kraków, jestto wiadomość, zdaje się samoistna i być bardzo może prawdziwa[2]. Nie tylko jednak Kosmas ma całą tę sprawę rozstrzygać, prócz niego bowiem mamy inne, wiarogodne i samoistne źródło, które to samo powtarza. Jestto kupiec arabski Ibrahim, który około 965 roku był w Niemczech i Pradze. Opowiada on wiele o państwie Nakuna i Bolesława i Mieszka. O państwie Bolesława czeskiego, mówi co następuje: „co się tyczy państwa Buisława, to jego długość od miasta Pragi do miasta Krakowa wynosi trzytygodniową podróż. Graniczy to państwo wzdłuż z krajem Turków (t. j. z Węgrami)"[3]. Potem następują wiadomości o Pradze, o tem, czego za ile pieniędzy dostać w niej można i czem mieszkańcy Czech handlują, a wreszcie opowiada Ibrahim, jak z miasta Krakowa przychodzą z towarami Słowianie i Ruś, oczywiście Ruś normandzka. Z tego całego ustępu jasno wynika, że państwo Bolesława obejmowało i Kraków, tak jak obejmowało

  1. Cosmas I. § 34. Hic — secundus Boleslaus vere et hodie haud plangendus satis, cuius memoria in benedictione est, in quantum ampliando dilataverit ferro sui terminos ducatus, apostolica testatur auctoritas in privilegio eiusdem pragensis episcopatus.
  2. Loco citato. Nam dux Poloniensis Mesco (t. j. Bolesław) quo non fuit alter dolosior homo mox urbem Kraków abstulit, dolo, omnibus, quos ibi invenit Boemiis extinctis gladio.
  3. Westberg, Ibrahim's-Ibn-Jakub's. Reisebericht über die Slavenländer, 1898. Memoires de d'Academie de St. Pétersbourg. T. III. N. 4. — str. 53 Was nun das Gebiet des Bujsláw betrifft, so ist seine Länge von der Stadt Frága bis zur Stadt Krákwa eine dreiwöchentliche Reise. Und dasselbe grenzt der Länge nach an das Land der Türken. Przez zbytnią może ostrożność, jak sam to przyznaję, nie powołałem się na inny jeszcze ustęp tegoż samego Ibrahima. Mówi Ibrahim, mianowicie, że Buisław jest królem Pragi, Bohemii (Bujma) i Krákwa. Ustęp ten tłomaczył tak Baron Rosen i A. de Goeje (Кунякь и Розенъ: Извѣетія Аль-Бекри и другихъ авторовъ о Руси и Словянахъ 1878. str. 47) — Westberg zaś tłómaczy ten ustęp odmiennie a mianowicie: Buisláw, König von Baraga, Bûima und Trkûâ, i daje takie objaśnienie: Praga jest tu wzięta jako całe Czechy, Bûima to są Morawy a Trkûâ jest jakiś kraj, który odpowiada Małopolsce — jest to więc w każdym razie nasz Kraków (str. 96). Byłbym skłonny przypuścić, że ów kraj Trkûâ, to po prostu pomyłka, w żadnym zaś razie nie mogę się zgodzić z autorem, aby to miały być szczątki jakiegoś odłamu Gotów (str. 101) np. Turkillingów. Nie zapominajmy, że to druga połowa X wieku i czasy już historyczne — nic zaś późniejsze źródła (np. z XI w.) nie wiedzą o takim obcym szczepie, któryby zajmował Małopolskę i nie masz jego śladów ani w nazwach miejsc ani w historyi, w całej tej części Polski — ani wogóle nigdzie na dawnych jej ziemiach. Natomiast drugi domysł Westberga, że Bûima to Morawy, aczkolwiek pewnym nie jest — ma za sobą daleko większe prawdopodobieństwo, niż poprzedni. Istotnie Ditmar z Merzeburga nie zawsze odróżniał Czechów od Morawian, np. w owym ustępie gdzie mówi: „Bohemi regnante Suetopulco duce, quondam fuere principes nostri" etc. (L. VII. § 39), choć w innych wymienia ich wyraźnie np. „Interim Mararenses Boemiam ingressi“ etc. (VIII. § 57, 61, 76). Można wogóle powiedzieć, że odróżniał on kraj, ale nie odróżniał szczepu, który zresztą był prawie jeden i ten sam. Pomyłka taka jest więc i u Ibrahima możliwą.