Przejdź do zawartości

Strona:Rocznik Krakowski. T.4 (1901).djvu/226

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Ta strona została przepisana.

należy. Nie wyłącza to zresztą możliwości, że o założeniu biskupstwa myślał już Otton I. Mógł też starać się o to sam przedtem książę czeski Bolesław, jak mówi sam Kosmas; — wszystkie te fakty bowiem trzymają się razem i wcale nie zostają z sobą w sprzeczności. Najważniejszym jednak względem, przeważającym stanowczo szalę w naszym sądzie o rzekomym przywileju św. Wojciecha jest fakt, który przeczy wprost temu, na co się powoływał przywilej z 1086 roku. Oto ów starszy przywilej miał dowodzić, że od początku, „ab initio“, założył Otton I i papież Benedykt jedno tylko biskupstwo w Pradze na całe Czechy[1]. Wiemy jednak na pewno, że było przeciwnie — i że właśnie „ab initio“, od początku prócz w Pradze istniało i drugie biskupstwo na Morawach. W kilka miesięcy po wyświęceniu biskupa praskiego, w kwietniu 976 roku występuje i on i biskup morawski, jako biskupi dyecezyalni na dokumencie arcybiskupa mogunckiego, a więc był biskup na Morawach — temu zaprzeczyć się nie da[2]. Wszystkie argumenty, które starają się osłabić ów fakt, tak ważny i decydujący, wywierają skutek wprost przeciwny, bo takie np. zarzuty, że to pomyłka lub, że na jednej wiadomości w historyi oprzeć się nie można[3], dowodzą, tylko że innych silniejszych argumentów niema i że znaleść ich nie można. Pomyłkę z sensem, i to tym właśnie, należałoby przecież wyjaśnić; gołosłowne podejrzenie w tym razie nie może wystarczyć. Również i zarzut drugi nie da się utrzymać; w historyi, byle wiarogodna wystarcza i jedna wiadomość, i na takich wiadomościach mnóstwo faktów jest opartych — zresztą nie odnosi się to do naszego wypadku, bo sam Kosmas przecież wspomina, że był na Morawach biskup przed biskupem Sewerem t. j. przed 1030 rokiem[4] — co potwierdza dokument z 976 roku, który zresztą tak bardzo potwierdzenia już nie potrzebuje.
Równie ważne są powody wewnętrzne, dla których przyjąć trzeba, że ów pergamin, który „rozwijał“ Gebhard w Moguncyi i na który się powoływał — to falsyfikat.

Biskup praski nie przebierał w środkach, można mu też nie jedno kłamstwo udowodnić. I tak np. wyparł się on w Rzymie przed Grzegorzem VII, że bił i kopał biskupa morawskiego Jana, na którego dworzec

  1. Cosmas, II. § 37, „quod Pragensis episcopatus qui ab initio per totum Boemiae ac Moraviae ducatum unus et integer constitutus, et tam a papa Benedicto quam a primo Ottone imperatore sic confirmatus est.
  2. Guden, Cod. dipl. Mogunt. T. I. str. 352. Erben, Regesta T. 1. str. 31. — „astipulantibus quoque assessoribus“ venerabilibus episcopis: Spirensi, Wormatiensi, Pragensi, Moraviensi. Już z samego brzmienia tego dokumentu jasno wynika, że biskup Moraw był biskupem dyecezyalnym, tak jak biskup wormacki, spirski i praski.
  3. Kalousek, Ueber den Umfang des böhmischen Reiches unter Boleslav II. str. 31, Sitzungsberichte der K. B. Gesellschaft d. Wissenschaften 1883.
  4. Cosmas, II. § 21, Fertur autem, quod fuisset in Moravia, ante tempora Severi quidam episcopus, ut reor, nomine Wraten.