Trzeba kołować i z daleka zaczynać, ale rady na to niema.
Cesarz Henryk IV na synodzie w Moguncyi, zdaje się 1085 roku, ulegając prośbom ówczesnego biskupa praskiego Jaromira-Gebharda, brata księcia Wratyslawa, zgodził się na potwierdzenie dokumentu, który w rok później w Ratysbonie wystawił[1]. Jestto właśnie dokument, o który nam chodzi, treścią jego jest: połączenie dyecezyi morawskiej z praską oraz przywrócenia dawnych granic tej ostatniej, a wszystko to na zasadzie jakoby zatwierdzenia św. Wojciecha, papieża Benedykta (VI) i cesarza Ottona I, którzy ustanowili od początku jedno biskupstwo praskie na oba księstwa czeskie i morawskie. Cesarz Henryk IV oddaje to biskupstwo Gebhardowi, oraz jego następcom, tak jak mu je dwaj bracia Wratysław i Konrad zdali i przysądzili.
Tak przedstawiony dokument nie powinien nas właściwie obchodzić, bo, zdawałoby się, że posiada tylko dla historyi czeskiej znaczenie, tymczasem jest inaczej. Oto nie bez zdziwienia znajdujemy w nim jako granicę dyecezyi praskiej: Kraków, wraz z całą ziemią do niego należną, ziemię ważską na Słowaczyźnie oraz rzeki Bug i Styr, jeszcze od Czech dalsze. Skądże się więc wzięła w owym przywileju ta część Polski i część Rusi? Tutaj dopiero zaczynają się trudności! Powiedzmy też odrazu: zupełnie ich usunąć i wszystkiego wyjaśnić nie będziemy w stanie. Źródła, które posiadamy, są tak ułamkowe, tak sprzeczne między sobą, że na to nie pozwalają.
Gdyby też nawet który z historyków odgadł przypadkiem, jak było istotnie, to i tak nie bylibyśmy w stanie ocenić tego, bo nie moglibyśmy tej prawdy niczem sprawdzić: a w nauce o sprawdzenie przedewszystkiem chodzi. Możemy jednak stawiać i uzasadniać różne przypuszczenia i między niemi najprawdopodobniejsze wybierać.
Warunki, wśród których powstał ów przywilej z 1086 roku, w każdym razie objaśniają wiele. Roku 1062 książę czeski Wratyslaw postanowił wznowić biskupstwo morawskie i obsadzić na nowo katedrę, zdaje się osieroconą od śmierci biskupa Wratena. Ówczesny, biskup praski Sewer dał na to swoje zezwolenie i wszystko poszło po myśli księcia. Trwało to jednak nie długo. Biskup Sewer umarł 1067 roku, a w rok później na stolicę biskupią w Pradze wstąpił brat Wratyslawa, Jaromir-Gebhard. Od chwili jego wyboru poczynają się długie i zaciekłe spory między nim, a Janem, biskupem morawskim i Wratysławem. Pełno w tej trwającej przeszło dziewiętnaście lat kłótni, wyroków, sądów i klątw. Zaraz z początku Jaromir począł sobie gwałtownie, zrobił najazd na biskupa Jana w Ołomuńcu, zelżył go i czynnie znieważył. Na dobre mu to jednak nie wyszło. Legat papieski zawiesił go w sprawowaniu funkcyi biskupich i Wratysław też przeciwko niemu wystąpił. Jaromir uciekł z Czech do Moguncyi. Niebawem wstąpił na tron Grzegorz VII i sprawa wzięła inny obrót. Nowy papież powołał obu biskupów do Rzymu. Jaromir stanął przed synodem, do jednych win
- ↑ H. Spangenberg, Die Königskrönung Wratislaws v. Böhmen. str. 391, w Mittheilungen des Instituts f. oester. Geschichtsforschung. T. XX. 1899 rok. — Cosmas. II. str. 37. Fontes RR, Bohemicarum T. II. oraz późniejsza kopia z XII wieku w Stumpf, Acta Imperii T. III. n. 77.