Przejdź do zawartości

Strona:Rocznik Krakowski. T.4 (1901).djvu/223

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Ta strona została skorygowana.
GRANICE
BISKUPSTWA KRAKOWSKIEGO
napisał
KAROL POTKAŃSKI.


I.

Biskupstwo krakowskie za czasów Rzeczypospolitej było wśród bogatych najbogatsze i wśród rozległych najrozleglejsze; na setki liczyły się jego włości a ówczesna dyecezya krakowska sięgała po Tatry i Spiż i aż do Łukowa i Lublina. Dotrwało to prawie do końca Rzeczypospolitej polskiej, można się też domyślać, że te granice pochodzą z czasów pierwszych Piastów, z czasów początków państwa polskiego. Domysł taki sam się prawie narzuca i łatwo go bardzo postawić, ale nie łatwo wcale udowodnić. A w nauce prawdę od domysłu zazwyczaj przepaść dzieli, więc też nikogo to zdziwić nie powinno, jeśli i my w niniejszej pracy poświęcimy wiele trudu i mozołu, aby ów domysł na fakt zamienić. Każde badanie początków jest trudne, ale w tym razie jest ono jeszcze trudniejsze niż zazwyczaj, bo krakowskie biskupstwo nie posiada prawie zupełnie starszych dokumentów, z których moglibyśmy się dowiedzieć bezpośrednio o jego najdawniejszych granicach, natomiast istnieje dokument obcy, czeski, który być może, zawiera owe najstarsze granice dyecezyi krakowskiej. Dokument to, jak się czytelnik niebawem sam przekona, bardzo niejasny, bardzo trudny do oceny i do zrozumienia, warto jednak zająć się nim, bo to co zawiera jest tak cenne, że jeżeli istotnie uda się w nim odnaleść owe najstarsze granice, to trud się opłaci sowicie. Jestto rodzaj loteryi, jeśli tak powiedzieć wolno, próbujmy też szczęścia, może istotnie zawiera on tę wiadomość, o którą nam tak bardzo chodzi.