Przejdź do zawartości

Strona:Rocznik Krakowski. T.4 (1901).djvu/176

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Ta strona została przepisana.

pracy. Zresztą znane one są z dobryck reprodukcyj w innych wydawnictwach dawniejszych. A już z tego co wyżej podaliśmy, każdy stwierdzić może, iż gmach starego „Collegium majus“, dziś powszechnie zwany Biblioteką Jagiellońską tak jak dziś przedstawia się po ostatniej przebudowie, należeć ma prawo do największych ciekawości Krakowa i Polski całej. Jakkolwiek można wytknąć niejedne usterkę w jego restauracyi, jest on nietylko piękny, malowniczy i dziwnie poważny — ale zawiera prawdziwą kopalnię motywów architektonicznych z epoki tak interesującej jaką był koniec gotycyzmu i początek renesansu. Z tego względu jest on nietylko szacowną pamiątką historyczną, świadkiem rozwoju kultury i naukowości dawnej Polski, ale przedmiotem podziwu swoich i obcych i niewyczerpanym przedmiotem badań dla architektów i miłośników sztuki przeszłości.

Fig. 38. Szczegół do fig. 37. Dolna część profilowanego węgaru.

Fig. 39. Szczegół do fig. 37. Okrój węgaru.

Fig. 40. Szczegół do fig. 37. Okrój górnego nadproża.

Fig. 41. Szczegół do fig. 37. Okrój gzemsu koronującego.

Dokładność wymaga, aby choć kilku słowami wspomnieć o póżnogotyckich zamurowanych kamiennych odrzwiach w jednem z mieszkań parterowych pod salą Obiedzińskiego. Oprócz fazy u węgarów mają one w pionowej frontowej ścianie płaskiego zresztą nadproża wgłębienie prostokątne, a w górnej części tego wgłębienia skromną ozdobę