Przejdź do zawartości

Strona:Rocznik Krakowski. T.4 (1901).djvu/025

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Ta strona została przepisana.

Wobec przytoczonych danych nie ulega żadnej wątpliwości, że Janko jest synem Bogumiła wójta z Czarnkowa. Służbie dla kamery papieskiej i znajomości prawa[1] zawdzięcza swoje wybitną pozycyę w dyecezyi szweryńskiej i szybkie wyniesienie w Polsce do tylu godności duchownych i do stanowiska zbliżającego go do monarchy.
Za jego zapewne zachętą, a może nawet w jego towarzystwie przybył do Polski Henryk Cropelin, który w kancelaryi biskupa szweryńskiego Andrzeja pracował pod jego kierunkiem. Niewątpliwie na przeznaczenie go do poselstwa w r. 1363 wpłynął podkanclerzy krakowski[2].
A teraz kiedyśmy poznali poselstwo przejdźmy do spraw, jakie mu poruczono. Wspomnieliśmy już poprzednio o stosunkach politycznych, jakie poselstwo zastało, z jakimi się liczyło i o poufnej misyi powierzonej Janowi Pakosławicowi w sprawie królewskiego rozwodu. W rotule wypisane punkty obejmują następujące sprawy: uwolnienie biskupów elektów od podróży do stolicy apostolskiej po konsekracyę, założenie uniwersytetu w Krakowie, ułatwienie zakładania nowych parafii, rozwikłanie stosunków w dyecezyi płockiej, założenie biskupstwa we Lwowie, dalej sprawy odnoszące się do osób, jak prośbę o dyspenzę dla królewskiego spowiednika Jakóba Boboli[3], aby mu wolno było z powodu choroby przenieść się z zakonu żebrzącego Franciszkanów do Cystersów, wreszcie podniesioną już wyżej o promocyę dla królewskiego posła. Kończy charakterystyczna prośba, aby wszystkie wspomniane sprawy przeszły bez drugiego czytania; drugie czytanie podobnie jak dziś nieraz w parlamentach przewlekało wówczas sprawę w kancelaryi papieskiej[4].

W regestach zaznaczono przy każdym z punktów jego załatwienie. Podróże elektów do Awinionu były i uciążliwe i kosztowne, zrozumiałem jest zatem życzenie króla, aby je ograniczyć — koniecznem było zastrzeżenie, że prawa kamery uszczerbku nie poniosą. Pośrednio chodziło tu zapewne królowi i duchowieństwu polskiemu o ochronę wolnego wyboru biskupów przed papieską prowizyą, z którą przy Poznaniu, a bardziej jeszcze

  1. Przy zatwierdzeniu mu archidyakonatu gnieźnieńskiego Grzegorz XI nazywa go także presbiterem i biegłym w prawie (iurisperitum). Abraham Sprawozd. p. 110.
  2. Pierwszy raz spotykamy Janka z tym tytułem w d. 9. kwietnia 1363 r. (K. W. Pol. III, nr. 1493) możemy jednak przypuścić, że został nim wcześniej.
  3. W suplice jak ją znamy z regestów wypisano Jacobo Bobale, zapewne przez pomyłkę: rodzina Bobolów znaną jest w tym czasie; Mikołaj Bobola jest podczaszym królowej Anny, a potem cześnikiem królowej-matki (K. M. III, p. 6, 27) — prawdopodobnie spowiednik królewski Jakób do tej rodziny należał.
  4. Chodzi tu oczywiście nie o drugie czytanie supliki, ale o to, aby dokumenty w załatwieniu spraw przez nią poruszanych wydane załatwiła bezpośrednio po decyzyi papieskiej kancelarya papieska jako t. zw. litterae simplices, a nie odsyłała ich do „Audientia litterarum contradictarum" gdzie znowu wobec papieża odczytywane być musiały. Wzmianka o tej „alia lectio“ podana w suplice świadczy, że układali ją ludzie dobrze z porządkiem kancelaryi papieskiej obeznani. Por. Bresslau, Handbuch der Urkundenlehre, p. 225.