Strona:Respha.pdf/137

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została skorygowana.


bierać środków poznania i środków służenia ludzkości — zasługiwać będzie na najgłębszy szacunek, lecz nie na wysłuchanie. Ich względy — wysokie, lecz są wyższe. Dobro jest całością, która stula w sobie także i poznanie i humanitaryzm, lecz nie może być im podporządkowaną. Niektóre środki poznania, niektóre z humanitarnych — zastąpimy innemi, od tego właśnie mamy genialnych Pawłów.
Słowem, spraw a befsztyku tak się przedstawia. Jest to danie doskonałe, nierównie co do smaku i pożywności lepsze od mdłego, jarskiego kotlecika z kartofli lub kaszki zapiekanej. Majonez z ryby jest jednym z najcelniejszych pomysłów kucharki, a kieliszek starki przed tem lub wina potem, według zaś mego gustu szklanka pilznera — to rzeczy przednie. Gdybym mówił inaczej, byłbym faryzeuszem, kłamałbym i durzył innych. Cała bieda, że umieszczone na linji prężności ducha ludzkiego wyśmienite te rzeczy nie utrzymały się na niej i zostały zepchnięte, jako kategorja rojeń zmysłowych, zawadzających w uchwycie Rzeczywistości. O zepchniętych zaś — mowa skończona. Jeśli nie dla nas, którzy odchodzimy, to dla tych co przyjdą. My, wielowiekowej, martwej spuściźnie nałogów, możemy przeciwstawić tylko wolę; im — wychowanie ujmie bezwładu. Oni będą zgodni, my zapewne do końca będziemy się spierali.