Strona:Rabindranath Tagore-Poczta.djvu/17

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.
Madhav:
A cóż ciotka na to?
Amal:
Powiedziała: „Wpierw musisz być rumiany i silny. Gdy wyzdrowiejesz, będziesz mógł się bawić, gdzie ci się spodoba.“
Wujaszku, czy ja wnet wyzdrowieję?
Madhav:
Wkrótce, z pewnością, kochanie.
Amal:
Ale wtedy natychmiast pójdę sobie stąd.
Madhav:
A czy wiesz już, dokąd?
Amal:
Będę wędrować poprzez wiele rzek i będę wbród przechodzić strumienie. Upalny dzień, wszyscy śpią w dworkach, już zamknęli drzwi, a ja gościńcem idę —
Madhav:
Aha, rozumiem. No, no, — zobaczymy!
Amal:
Wujaszku, nie zostanę uczonym? Prawda, że nie?
Madhav:
A czem wołałbyś zostać?
Amal:
Nie wiem jeszcze. Zastanowię się nad tem. Powiem ci może jutro.