Strona:PraktykaBALTYCKA.pdf/222

    Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
    Ta strona została uwierzytelniona.


    Prosty wzór umowy o ratownictwo
    BEZ URATOWANIA NIE MA WYNAGRODZENIA
    Na pokładzie jachtu 
    data 
    NINIEJSZYM UZGODNIONO POMIĘDZY 
    (zwanym dalej „Kapitanem”)

    (zwanym dalej „Ratownikiem”) co następuje:

    1 Ratownik dołoży swych najlepszych starań, by uratować

    jacht 
    i doprowadzić go do 
    lub innego miejsca, które będzie uzgodnione z Kapitanem. Ratownik bierze na swoje ryzyko całą właściwą pomoc i pracę. Pomoc będzie uznana i zaakceptowana jako ratownictwo na zasadzie „no cure, no pay”. Wynagrodzenie ratownika wyniesie 

    lub: Kwota wynagrodzenia zostanie ustalona przez późniejszy arbitraż, zgodnie z p. 3 niniejszej umowy.

    2 Ratownik może w sposób rozsądny użyć urządzeń jachtu, łańcucha kotwicznego i innego wyposażenia jachtu do celów operacyjnych podczas akcji, lecz nie powinien niepotrzebnie uszkadzać, porzucać lub poświęcać wyżej wymienionego lub innego wyposażenia jachtu.

    3 Każdy problem lub różnica zdań wynikłe w dowolnym czasie z niniejszej umowy a odnoszące się do uszkodzeń konstrukcji lub innych aspektów działania będą przedstawione do arbitrażu wykonanego przez wyłącznego (jedynego) arbitra wyłonionego do tej sprawy przez porozumienie między stronami. Przy braku porozumienia w tej kwestii, arbiter zostanie wyznaczony przez ubezpieczyciela jachtu. Każda decyzja arbitra będzie ostateczna i zobowiązująca strony do jej wykonania, zaś arbiter będzie miał prawo wezwać strony do odbioru jego orzeczenia.

    4 Wszystkie koszta wynikające z arbitrażu muszą być pokryte przez strony bezpośrednio po ogłoszeniu orzeczenia arbitra.

    Podpisy Kapitana i Ratownika

     
     


    Rys. 14.13 Polski tekst umowy RYA o ratownictwo jachtu - opracowany przez Jerzego Janusza Sydowa.


    statystyki !) uważam koszty pomocu lekarskiej w obcym porcie, wynagrodzenie za ratownictwo lub holowanie oraz odpowiedzialność cywilną. Z rozważań eliminuję ubezpieczenie „Casco” do pełnej wartości jachtu w przypadku całkowitej jego utraty. Oczywiście jest to możliwe ale bardzo mało prawdopodobne. To tylko mój pogląd,