Strona:Poznań ostoją myśli polskiej.pdf/17

    Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
    Ta strona została uwierzytelniona.








    ODCZYT - POBUDKA:
    POZNAŃ ONGI SERCEM
    POLSKI I JEJ DUCHOWĄ
    STOLICĄ.

    Z łatwo zrozumiałych względów nie mogę się szerzej rozwodzić nad tematem, o którym mówić będę, ani też wszystko powiedzieć, cobym powiedzieć pragnął.
    Ale i tak jestem szczęśliw, że w tych szczupłych ramach danem mi jest poruszyć kwestyę nie tylko dla Wielkopolski, ale dla Polski całej w obecnej chwili najżywotniejszą, a z krótkiego rzutu na wspaniałą przeszłość Poznania w dziedzinie ducha, wskazać drogę szczytnej misyi, jaką Poznań znowu po półwiekowym wypoczynku ma spełnić.
    Dusza całej Polski obecnie zwrócona w stronę Wielkopolski, zwrócona trwożnie i lękliwie, bo o byt jej chodzi, więc oczekuje z tej, od grozy wojny oszczędzonej części Polski, pomocy, wyczekuje Czynu, a jakim Czyn ten ma być i jak go spełnić przynależy, niech nas niedaleka przeszłość pouczy.
    Nigdy może przedtem, ani potem nie objawił się duch narodowy polski w takiej potędze i mocy, jak po roku 1831, męczeńskim roku zniszczonych nadziei, daremnych wysiłków bohaterskich, grozy i męki, zdawałoby sie już ostatecznego konania.
    Otworzyła się nagle na oścież ona „głębia“ narodowa, do której Mickiewicz zstępował, „plując na twardą,