Strona:Poezye cz. 1 (Antoni Lange).djvu/038

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


WIOSENNA PIESN.


Rozsłowiczona śpiewa przyroda,
Wiosennem tchnieniem owiana.
Jak złota arfa, pierś dysze młoda,
Pieśniami rozkołysana.

Rozkołysana pieśnią natury,
Pochłania słodkie jej wonie;
Kwiaty, promienie, tęcze, lazury
W jednę splatając symfonię.

W jednę symfonię splata je żywą,
W jednę melodyę półsenną:
W pragnienia życia złote przędziwo,
W odrodzeń erę wiosenną.

Wiosenną erę zmartwychwstań głębi,
Ucałowana od słońca,
Chórem motyli, pszczół i gołębi
Budzi natura tęskniąca.

Tęskni natura, z głębi jej łona
Żywe tryskają zielenie: