Strona:Poezye Konstantego Piotrowskiego.djvu/26

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


„Dusza ma wprzedsiewzięciu dotrwa niewzruszoną,
„Tak Julijo pojutrze będziesz moją żoną“.—

V.

Ojciec Kajetan już lat sędziwych używa,
Z wyschłych lic broda jak snieg biała na pierś spływa,
Od onej chwili, kiedy z światem zrobił przedział,
Nie o domie i lubej rodzinie niewiedział;
Całym jego majątkiem, wszystkiemi skarbami,
Gruba suknia, krzyż z drzewa, i Xięga z modłami.
Codziennie s pierwszą wiosną na przyległej łące,
Z świętą myślą, wschodzące napotykał słońce;
Lub zgrubiałemi dłońmi wonne kwiaty zrywał,
Sok z nich tłoczył, i rany nędzarzóm oblewał.
Często w więzienia albo pod słomianą strzechę,
W imieniu Zbawiciela, niosł świętą pociechę;