Strona:Poezye Konstantego Piotrowskiego.djvu/208

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została skorygowana.


Po zniewadze Rodziców, po zabójstwach brata,
Przyszła i zdrowia utrata.
W boleściach i smutku,
Udaje się do swych ziół — nieuczynią już skutku!
Tak ów bogacz nieszczęsny, z rozrzewnieniem powie,
Wy! zioła których balsamiczna siła,
Tylekroć moc mi wróciła
Wróćcie i teraz ukochane zdrowie!
Na to zioła — jękami poruszone twemi,
Radebyśmy dać zdrowie o któreś nas żebrał,
Lecz wiedz, że gdyś dla złota poruszył wierzch ziemi
Siłęś nam odebrał.

Portret.

Adolf Kleony ubostwiając wdzięki,
Chciał przyrzeczenia jej ręki;