Strona:Poezye Konstantego Piotrowskiego.djvu/202

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została skorygowana.


Stara mysz rzekła na to, siostry moje lube,
Porzućcie wasze spory, i mylną rachubę.
Wznieście oczki na pyszne tych gmachów podwoje,
Potem patrzcie na siebie, i na jamki swoje,
A wyznacie że myszy nie na to stworzone,
By tych wielkich tajemnic odkryły zasłonę.

Chrońcie się śmiertelnicy z mdłym swych myśli wątkiem
Zagłębiać się nad świata końcem, i początkiem,
Darmo w tym oceanie, sledzić i rozbierać;
Naszą rzeczą rodzić się, wierzyć, i umierać.

Owca, Koń stary, i Wół.

Owca i stary szłapak, w jednej, będąc trzodzie,
W wielkiej żyli zgodzie;