Strona:Poezye Konstantego Piotrowskiego.djvu/200

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


Myszy myślące.

W pewnym pałacu myszy mieszkanie obrały,
Był to gmach kształny, wspaniały,
W jego sklepieniach czarowną robotą,
Świeciły srébro, szafiry, i złoto.
Można trafne mając farby,
Odmalować jego skarby;
Ale chcieć wiernie oddać wdzięki, i wspaniałość,
Byłaby zuchwałość.
Myszy w jamkach pałacu mające ukrycie,
Słodkie wiodły życie.
Czasem ich miłość własna, czasem zbytnia tkliwość,
Niekiedy kot niedobry, zachwiał tę szczęsliwość.
Chociaż pism nie mogły kryslić,
Chciały mysleć.