Strona:Poezye Konstantego Piotrowskiego.djvu/182

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


Wy! nadobne skotopasy
Zaśpiewajcie mi wesołość i wczasy.

—  ☼☼☼  —

Błogosławione twory! usłyszałem,
Jak się wzywacie z zapałem.
Niebo waszemu weselu wtoruje;
Stroję kwiatem siwą głowę,
Bo czuję waszę szczęśliwość! ach! czuję.
Złym byłbym gdybym przyniosł smutki nowe,
Kiedy ziemia ustrojona,
W wonnym majowym poranku,
Kiedy dzieci do jej wianku,
Wśród obszernego jej łona,
Na górach i łące,
Zbierają kwiaty pachnące.