Strona:Poezye Konstantego Piotrowskiego.djvu/160

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


On w rymach których sam czas nie pokona,
Wnukóm cnot Ojców, rozrzuca nasiona.
A jeśli komu niebo tak jak mnie przeznaczy,
Aby w swém sercu nosił z najtkliwszemi rany,
Lubego przyjaciela obraz ukochany,
Przyjaciela! którego więcej nie obaczy;
Taki wśród łez swych i jęku,
Znajdzie udział pociechy, w Poezyi wdzięku.

V.
· · · · · · · · · · · · ·
· · · · · · · · · · · · ·
· · · · · · · · · · · · ·
· · · · · · · · · · · · ·
· · · · · · · · · · · · ·