Strona:Poezye Konstantego Piotrowskiego.djvu/159

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


Gdy s posady ziemskiej znika,
Krwawych na niebie znamion nie wyryje,
Albo gromów nie spuszcza, ten co życiem włada!
Lecz tak cicho nadchodzi sławnych ludzi strata,
Jak cicho ustępuje wielka scena świata,
Gdy słońce zapada.

IV.

Szczęśliwy wieszcz, którego Bóg natchnieniom sprzyja!
On mocą harmonii człowieka podbija,
Wśród szczęku broni, wśród srogości boju,
Opiewa szczęście pokoju.

· · · · · · · · · · · · ·
· · · · · · · · · · · · ·
· · · · · · · · · · · · ·
· · · · · · · · · · · · ·