Strona:Poezye Konstantego Piotrowskiego.djvu/152

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


Natura zmordowana upada na sile,
Żąda spoczynku; dajmy jej spoczynku chwilę.
Niech dusza przez ten moment nowych sił nabierze,
By świeższe wdzięki niebu przyniesła w ofierze.
Inni trują sen zbrodnią lub sercem strwożonem,
Katon nie zna różnicy między snem a skonem.

separator poziomy