Strona:Poezye Konstantego Piotrowskiego.djvu/151

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


Cały ten świat stworzony dla Cezara może?...
Dręczą mnie me domysły — tém koniec położę.
Kładąc rękę na orężu.

Podwójniem uzbrojony. Moja śmierć i życie
W jednej się chwili obie przedemną jawicie.
Ten, mój koniec w momencie uczynić mi zdoła,
Ta, iż nigdy nie umrę stale na mnie woła.
Duszo! ty swą szczęsliwość przewidując w dali,
Uśmiechasz się na widok samobójczej stali.
Gwiazdy pogasną, słońce pokażę się starém,
Sama natura padnie pod swych lat cięzarem,
Ty świecić będziesz blaskiem nieśmiertelnych kwiatów,
Wśród zburzenia żywiołów i wśród łomu światów,

Lecz co znaczy ta ciężkość co me ciało tłoczy?
Co znaczy to ztrętwienie co się w żyłach toczy!