Strona:Poezye Konstantego Piotrowskiego.djvu/121

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.
separator poziomy
LIST
Heloizy do Abelarda.

W schronieniu niewinności w tej ciemnej zaciszy,
Gdzie rozmyslaniom wieczny pokój towarzyszy,
Gdzie pobożność nieśmiały wzrok toczy po niebie,
Gdzie w smutkach i tęsknocie wiosnę życia grzebie;
Dokąd mię nędzną wiedzie za pęd obłąkany?
Czegoż myśl za te święte wydziera się sciany?
Jakaż się niespokójność w duszy mojej zrywa?
Czy się znowu odradza miłość nieszczęsliwa?