Strona:Poezye (Odyniec).djvu/624

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


Patrzał w prawo, to w lewo,
I poszedł za dziewczyną.

„Trudno się gniewać na nią, —
Rzekł — „jest w tém prawdy trocha.
Gdybym wiedział, że kocha,
Pewnobym nie szedł za nią.

1824.