Strona:Poezye (Odyniec).djvu/453

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


WIECZÓR KAWALERSKI.

ZRZĘDA PANA STOLNIKA.




„Cóż pan, Panie Stolniku!
Tak coś dziś w złym humorze?“ —
— „Tak, mój Mości młodziku!
Po Wasaństwa wieczorze.“

—„A! toż bardzom ciekawy!
Z jakiéjże, proszę, racyi?
Czyż nie było zabawy,
Gry, cygar, win, kolacyi?“ —

— „Tfu! to mi to wymówka!
Toć gdy chcę jeść wieczerzę,
A jest w kiesce złotówka,
Wołę zjeść w traktyerze.

„Nie kłaniać się nikomu,
I nikogo nie bawić;
I wróciwszy do domu,
Położyć się, i trawić.

„Lecz gdy ja, w moim wieku,
Mam iść w świat, między ludzi,