Strona:Podróże Gulliwera T. 1.djvu/069

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


ciągnionych w powozach przez Huyhnhnm, jak gdyby ostatni bydlęta a tamci rozumne byli stworzenia? Prawdziwie, dla tego tylko tu się usunąłem, ażeby uniknąć tego szkaradnego widowiska.

To jest, co mniemałem być koniecznem powiedzieć, tak ze względu na ciebie, jako i zadania które ci powierzyłem.

Co do drugiego: wyrzucam sobie słabość moją, iż na prośby i fałszywe powody, przez ciebie i niektórych innych użyte, zezowoliłem na ogłoszenie moich Podróży. Przypomnij sobie, jak często cię prosiłem, kiedy chcąc niechęć moją przezwyciężyć, przedstawiałeś mi powody dobra powszechnego: jak często, mówię, prosiłem cię byś rozważył, że Jahus są zwierzęta zupełnie niezdolne do poprawy ani nauką ani przykładem. Wypadki stwierdziły tę opinią, gdyż, zamiast coby moja książka ich nauczyła, przynajmniej na tej małej wyspie usunąć nadużycia i zepsucie, jak się nadzieją cieszyłem, widzisz że po sześciomiesięcznem jej ogłoszeniu, żadnego z tych skutków nie przyniosła. Prosiłem cię uwiadomić mię listownie, kiedy stronnictwo zniknie, sędziowie będą oświeceni i nieprzedajni: pieniacze poczciwi, umiarkowani i niezupełnie z rozumu obrani; kiedy równina Smithfield zajaśnieje pożarem stósów ksiąg prawniczych; lekarze wygnani; żony Jahus zbogacone w cnoty, honor, szczerość, zdrowy rozsądek; dwory i sale posłuchalne ministrów oczyszczone z plugawstwa; zasługa i nauki wynagrodzone; a ci co wierszem lub prozą druk hańbią, skazani zostaną za jedyne pożywienie mieć swój papier, a za napój atrament. Po