Strona:Pisma Henryka Sienkiewicza (ed. Tyg. Illustr.) vol. 81.djvu/304

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.
—  300  —

rzut oka poznasz, że to jest zwierzę hodowane dziko, wśród wielkich przestrzeni, które wskutek tego, przy całej swej sile, posiada ruchy tak niemal szybkie, jak jeleń, co właśnie czyni je niesłychanie niebezpiecznem. Nogi jego przednie są nieco wyższe od tylnych, jak zwykle u bydła, pochodzącego z gór. Jakoż cyrkowe byki rekrutują się przeważnie ze stad, hodowanych w Sierra-Morena. Maść ich po większej części czarna, rzadko czerwona lub srokata. Sierść jest krótka, połyskująca, jak atłas; kark tylko obrosły jest nieco dłuższym, kręconym włosem.
Wpadłszy na arenę, byk zwalnia kroku ku środkowi, spogląda krwawemi oczyma w prawo, w lewo — lecz trwa to zaledwie parę sekund — po chwili upatruje grupę kapeadorów, zniża głowę ku ziemi i rzuca się na nią naoślep.
Kapeadorowie rozpraszają się zupełnie, jak stado wróbli, do których strzelono śrótem. Kręcą się teraz po arenie, wlokąc za sobą czerwone kapy z szybkością, od której kręci w głowie; wszędzie ich pełno ;migocą w prawo, migocą w lewo, są w środku areny, przy parkanie, przed oczyma byka, z przodu, z tyłu. Kapy furkają w powietrzu, jak chorągwie, szarpane wichrem.
Byk błyskawicznymi ruchami rozgania ich na cztery wiatry; goni za jednym, wtem drugi zboku podsuwa mu kapę pod same oczy; byk porzuca pierwszą ofiarę, by gonić za dru-