Strona:Piotr Nansen - Próba ogniowa.djvu/18

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.

pcem! Policja mu nic złego nie zrobi, najwyżej zaaplikuje mu porcję batów, a to wyjdzie mu z pewnością na dobre, jeżeli, naturalnie, nie jest z gruntu zepsuty. Widzisz, powinnaś teraz prosić Bozi w paciorku, żeby przebaczył winy temu niegrzecznemu i zepsutemu dziecku.