Strona:Pilot św. Teresy.djvu/101

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


jak to robili owi Australczycy, którzy dziwili się, czemu Bourjade, zamiast robić majątek, jedzie nawracać dzikich Papuasów.
Może wówczas ten i ów zrozumie, że istnieją ludzie, dla których są skarby większe, niż te, jakie można ulokować w bankach.
A to zrozumienie będzie błyskiem światła Bożego.

Koniec.