Strona:Pieśni narodowe.djvu/71

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


Polonez.


Sprawiedliwość, miłość, wiara,
Praca w imię Twe, o Boże!
Cześć kobiecie, czysta, stała,
Stare cnoty w starym dworze

Matka-anioł, syn junaka,
Córa dziewczę piękne, hoźe
To domowy raj Polaka,
Stare cnoty w starym dworze.

Dach słomiany, izba biała,
Skromne sprzęty, twarde łoże,
Z hartem duszy i hart ciała,
Stare cnoty w starym dworze.

Męstwo, czujność nad swym łanem
Chroniąc wejścia na bezdroże,
Być w swym domu dają panem
Stare cnoty w starym dworze.

Honor stary staroświecki,
Co go ugiąć nic nie może,
Oto klejnot jest szlachecki:
Stare cnoty w starym dworze.

I choć pasmo nieszczęść wielkie
Ślesz nam grzesznym wielki Boże
O! przetrwają klęski wszelkie
Stare cnoty w starym dworze.