Strona:Pieśni Kabira.djvu/56

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


Ale ja nie patrząc, ujrzałem go w mojej zadumie.
Zaiste, to jest Kraina bez Smutku, a jednak nikt nie zna drogi, która do niej prowadzi.
Ale kto drogę odnajdzie, ten wyzbędzie się smutku.
Cudowną jest ta Kraina Spokoju, której żadnemi zasługi pozyskać nie można.
Mędrzec ją tylko widział i mędrzec tylko w pieśni o niej śpiewał.
Tam jest Świat Najwyższy — lecz któż wysłowi jego słodycz przedziwną?