Strona:Pieśni Kabira.djvu/50

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została skorygowana.


Wszechświat miarowo kołysze swojemi lampami i bez przerwy śpiewa pieśń uwielbienia.
Tam jest ukryta chorągiew i baldachim tajemny:
Tam dźwięki słychać niewidzialnych dzwonów.
Kabir powiada: „Tam ni na chwilę nie ustaje nabożeństwo, tam Pan Wszechświata na tronie zasiada“. Każdy dzieła swe czyni i błędy swoje popełnia, ale niewielu jest Miłujących, którzy znają Najdroższego.
Poszukiwaczem oddanym jest ten, który w sercu swojem złą-