Strona:Pieśni Kabira.djvu/206

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została skorygowana.


LXXXVI

Bogu służ, który zestąpił do tej Życia Świątyni,
Zerwij z oblicza twego maską Szaleństwa,
Noc, ciemna noc, wszystko pokryła całunem.

Stulecia całe On czekał cierpliwie,
Jego serce było pełne gorącej Miłości.
Nie poznałem wtedy prawdziwego Szczęścia,