Strona:Pedro Calderon de la Barca - Kochankowie nieba.djvu/133

    Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
    Ta strona została przepisana.
    KARPOFORO.

    Ten, kto cały spocznie w Bogu.

    KRISANTO.

    Módl się za mną, ojcze drogi!

    KARPOFORO.

    Dobrze, lecz pomnij przestrogi:
    Bóg pomaga tylko temu,
    Kto sam walczy przeciw złemu.

    (wchodzi POLEMIO.)
    POLEMIO.

    Jakże uważasz doktorze?

    KARPOFORO.

    Myślę, że zdrowym być może,
    Byle tylko spełniał wiernie
    Przepisy, które mu dałem.

    POLEMIO.

    Wdzięcznym ci będę niezmiernie,
    Jeżeli z całym zapałem
    Zajmiesz się jego osobą,
    I wyleczysz go szczęśliwie.

    KARPOFORO.

    Trudna rzecz z taką chorobą,
    Jednak nie źle o niej tuszę;