Strona:PL Zuzanna Ginczanka - O centaurach.djvu/41

    Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
    Ta strona została uwierzytelniona.

    wierz we mnie
    wierz zaocznie
    jak w epos wierz naślepo,
    jak w epos białomięsnych srebrnołuskich dni —
    Wtrysnąłem życia świerkom po cięcie smolnej kory
    ja —
    morze rozparskane — spieniony śpiewem świat.
    A ty —
    rybaczko z brzegu
    rozpięty złóż aforyzm,
    bo w usta,
    w palce,
    w uszy,
    pochwycisz tylko wiatr — —

    Rybaczka:

    Zarzucam sieci i mówię:
    „co wiem,
    co wiem,
    to wiem — — “
    wiem jaki miazga jabłeczna zostawia na wargach smak —
    czereśnie sennie jak usta kłonią się z sennych drzew —
    w dwa serca rozcięta grusza
    ma sokiem płynący znak.

    Morze:

    (z Bogiem prawuje się ziemia głosem ochrypłym od drgania —