Strona:PL Zuzanna Ginczanka - O centaurach.djvu/13

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


O CENTAURACH


Ścierają się rym o rym ostrzone wiersze ze szczękiem
— nie ufaj ścisłym rozmysłom, by żaden cię nie opętał,
— nie ufaj palcom jak ślepcy,
ni oczom jak sowy bezrękie —
oto głoszę namiętność i mądrość
ciasno w pasie zrośnięte
jak centaur. —

Wyznaję dostojną harmonję męskiego torsu i głowy
z rozrosłem ciałem ogiera i cienką pęciną nogi —
— do żeńskich chłodnych policzków
i kłębów okrągłych kobył
galopują wspaniałe centaury
w dzwonie podków z łąk mitologji.

Ich namiętność skupioną i mądrą
i ich mądrość płomienną jak rozkosz
odnalazłam w dostojnej harmonji
i stopiłam w pasie i sercu.

Popatrz:
namysł
o twarzy antycznej