Strona:PL Zofia Rogoszówna - Dzieci pana majstra.djvu/115

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


ROZDZIAŁ VIII.
W KTÓRYM STRAPIONA WRÓŻKA OŻYWIA
CZARNOKSIĘSKIE ZWIERCIADŁO.


W szklanym zamku, na makatach
smuga kładzie się księżyca.
W czarodziejskich, zwiewnych szatach
leży wróżka bladolica.

Wzdłuż jej ramion złotą falą
spływa włos diademem spięty;
nigdzie światła się nie palą,
w mroku pałac legł zaklęty.

A dokoła świetnej sali,
pozwijani jak kłębuszki,
śpią mieszkańcy zamku mali,
dziwoludki, karły, duszki.