Strona:PL Z obcego Parnasu (antologia).djvu/225

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.



∗                ∗

Listki, kwiatki, tak rozgłośnie
Szeptają do siebie,
I ptaszki patrzą radośnie,
Bo ujrzały ciebie.

Szemrzą, skaczą i śpiewają,
Zdjęte podziwieniem,
Bo one się ubiegają
Za twojem spojrzeniem.