Strona:PL Z obcego Parnasu (antologia).djvu/218

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


Wiosna.




Patrz! do stóp się twoich schyla,
Dzwonek główkę gnie
I roskosznie się przymila,
Na dzień święta zwie.

Ot słyszę jak się odzywa:
„Wszystko czeka was,
Niech was poi i porywa,
Ten świąteczny czas.”