Strona:PL Wyspiański - Legenda.djvu/114

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.

z koroną i śpiewką;
stoją starce, stoją młodzi,
wszyćkie plemie Polan, —
a ja rad,
jako swat,
chylę się do kolan.

GRAJKOWIE
(wchodzą na prom)
ŚMIECH

1.  Na króla cię obwołują,
do grodu wiedą.
Rączki, nóżki wycałują,
i kochać bedą.

CHÓR

Hu! ha!

ŚMIECH

2.  Bedą kochać, boś kochanie
sercu niezbyte.
Miejże słodkie panowanie,
wesołą świtę.

CHÓR

Hu! ha!

ŚMIECH

3.  Ciesz się z nami weselnico
na wielkie święto;
kiedyć ciebie, krasawico,
na króla wzięto!

CHÓR

Hu! ha!