Strona:PL Wyspiański - Kazimierz Wielki.djvu/45

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


CIII.

Już zapomniałem był wszystkich rozżaleń;
tłumy mój rozkaz wypełniać gotowe; —
już tylko na mnie! bliscy i z oddaleń
patrzą; — — już oczy w nich wpiłem surowe
i badam: że są bliscy tych rozpaleń,
od których razy są błyskawicowe, — ...
że się rozpaczy gad na ołtarz śliznął...
— rzuciłem w mówcę młot, że piersią bryznął

CIV.

i padł, — a naród obaczył się wolny.