Strona:PL Wybór poezyi Mieczysława Romanowskiego. T. 1.djvu/140

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


STERNIK.

Na falach okręt w dal się kołysze,
Lekko, swobodnie jak dziecka sen;
Li okrzyk mewy przerywa ciszę.
Wichry spoczęły wśród ciemnych den.

Sternik głębinę mierzy oczyma;
Czasem na północ obróci wzrok...
Westchnie, lub drżącą w oku łzę wstrzyma;
A okręt płynie przez szklany tok.

Zagrzmiało... wicher zaszumiał w dali,
Nagle ucichły okrzyki mew:
Sternik raz w niebo — a raz po fali
Spojrzał, i zmarszczył ponurą brew.

„Odwiązać łodzie“... rozkaz spełniony —
Osadą zatrząsł piekielny strach;
Zbledli, po morzu gra wiatr szalony,
A chmur powłoka ćmi niebios gmach...