Strona:PL Wujek-Biblia to jest księgi Starego i Nowego Testamentu 1923.djvu/0526

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


17.Bo mu Bóg odjął mądrość i nie dał wyrozumienia.

18.Gdy czas przyjdzie, skrzydła ku górze podnosi: śmieje się z konia i z jeźdźca jego.

19.Izali dasz koniowi moc, a obtoczysz szyję jego rżaniem?

20.Izali go spędzisz jako szarańczą? sława nozdrzy jego strach.

21.Kopie ziemię kopytem, wyskakuje śmiele: bieży przeciw zbrojnym.

22.Gardzi strachem, ani ustępuje mieczowi.

23.Nad nim chrzęścić będzie sajdak, błyskać się będzie drzewce i tarcza.

24.Pałając i rżając żre ziemię, ani uważa, że brzmi głos trąby.

25.Gdy usłyszy trąbę, mówi: wah: zdaleka czuje wojnę, napominanie hetmanów i krzyk wojska.

26.Izali twą mądrością obrasta pierzem jastrząb, rozszerzając skrzydła swe na południe?

27.Aza na rozkazanie twe wzbije się orzeł, i na wysokich miejscach położy gniazdo swoje?

28.Na opokach mieszka, i na przykrych krzemieniach przebywa i na nieprzystępnych skałach.

29.Ztamtąd upatruje pokarm, a zdaleka oczy jego widzą.

30.Dzieci jego lizać będą krew: a gdziekolwiek będzie ścierw, wnet przybywa.

31.I przydał Pan i rzekł do Joba:

32.Izali, kto się spiera z Bogiem, tak się łatwie uspokoja? wżdyć, kto strofuje Boga, ma mu odpowiadać.

33.A Job odpowiadając Panu rzekł:

34.Którym lekce mówił, cóż mogę odpowiedzieć? rękę moje włożę na usta moje.

35.Jednęm rzecz mówił, któréj bodajem był nie mówił: i drugą, do któréj więcéj nie przydam.


Rozdział XL.

Bóg opowiada złość Behemota albo słonia, który duchownie znaczy Antychrysta: tudzież téż i pychę Lewiatana albo wieloryba, który jest szatan, wypisuje.


A odpowiadając Pan Jobowi z wichru, rzekł:

2.Przepasz jako mąż biodra swe: będę cię pytał, a powiedz mi.

3.Izali wniwecz obrócisz sąd mój, i potępisz mię, abyś się ty usprawiedliwił?

4.A jeźli masz ramię jako Bóg, a jeźli grzmisz głosem podobnym:

5.Oblecz się w ozdobę i wynieś się wzgórę: i bądź chwalebnym, i oblecz się w piękne szaty.

6.Rozprósz harde w zapalczywości twojéj, a wejrzawszy na wszelkiego hardego, poniż.

7.Wejrzyj na wszystkie pyszne, a zelżyj je: i zetrzyj niezbożnika na miejscu ich.

8.Zakryj je w prochu pospołu, a oblicza ich ponurz w dół.

9.I ja przyznam, że cię może zbawić prawica twoja.

10.Oto Behemot, któregom uczynił z tobą, będzie jadł siano jako wół.

11.Moc jego w biodrach jego, a siła jego w pępku brzucha jego.

12.Rusza ogonem swym jako cedrem, żyły jąder jego są powikłane.

13.Kości jego jako piszczele miedziane, chrzęstki jego jako blachy żelazne.

14.On jest początkiem dróg Bożych, który go uczynił, przyłoży miecz swój.

15.Temu góry trawę rodzą: wszystkie bestye polne grać tam będą.

16.Pod cieniem sypia, w tajniku trzciny i na miejscach wilgotnych.

17.Zakrywają cienie cień jego, ogarną go wierzby potoku.

18.Oto wypije rzekę, a nie zadziwi się: a ma nadzieję, że się Jordan wleje w gębę jego.

19.Oczyma swemi jako wędą bierze go, a na palach przekole nozdrze swoje.

20.Aza będziesz mógł wyciągnąć Lewiatana wędą, a powrozem uwiążesz język jego?

21.Izali zawleczesz obrączkę przez nozdrza jego? albo tarniem przekolesz czeluść jego?

22.Izali rozmnoży do ciebie prośby, albo będzie z tobą mówił łagodnie?

23.Izali uczyni przymierze z tobą, i weźmiesz go za sługę wiecznego?

24.Aza naigrawać go będziesz jako ptaszka, albo go uwiążesz dziewkom twoim?

25.Zrąbają go przyjaciele, rozdzielą go kupcy?