Strona:PL Wujek-Biblia to jest księgi Starego i Nowego Testamentu 1923.djvu/0523

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


będą, i będą narzekać dla mocy ramienia okrutników.

10.I nie rzekł: Gdzież jest Bóg, który mię uczynił, który dał pieśni w nocy?

11.Który nas uczy więcéj nad bydlęta ziemskie, i nad ptastwo niebieskie ćwiczy nas.

12.Tam wołać będą, a nie wysłucha dla pychy złych.

13.Nie próżno tedy Bóg wysłucha i Wszechmocny w każdego sprawę wejry.

14.I kiedy rzeczesz: Nie baczy: sądź się przed nim, a poczekaj go.

15.Teraz bowiem nie używa zapalczywości swojéj, ani się bardzo mści złości.

16.A tak Job próżno otwarza usta swe i bez umiejętności rozmnaża słowa.


Rozdział XXXVI.

Eliu sprawiedliwości Bożéj broniąc, uczy, że Pan Bóg przeto karze, aby wyćwiczył: przeto mówi, aby k sobie ludzie przyszli; a te, co się k niemu nawracają, wyswobodza: i upomina Joba, aby się upominawszy korzył Panu, obiecując mu wiele dobrego.


Przydawając téż Eliu to mówił:

2.Poczekaj nie mało, i okażęć; bo jeszcze mam co o Bogu mówić.

3.Powtórzę umiejętność moję od początku: a dowiodę, iż Stworzyciel mój jest sprawiedliwy.

4.Bo zaiste bez kłamstwa mowy moje, i doskonała umiejętność pokaże się tobie.

5.Bóg możnych nie odrzuca, ponieważ i sam jest możny.

6.Ale nie zbawia niezbożnych, a sąd ubogim dawa.

7.Nie odwróci od sprawiedliwego oczu swych: i króle na stolicy sadza na wieki, a oni bywają wywyższeni.

8.A jeźli będą w okowach i związani powrozami ubóstwa:

9.Pokaże im uczynki ich i złości ich, że byli gwałtownicy.

10.Odsłoni téż ucho ich, aby karał: i będzie mówił, aby się nawrócili od nieprawości.

11.Jeźli usłuchają i strzedz będą, wypełnią dni swoje w dobrach i lata swoje w sławie.

12.Ale jeźli nie usłuchają, przejdą przez miecz i będą zniszczeni w głupstwie.

13.Obłudni i chytrzy wzruszają gniew Boży, ani wołać będą, gdy ich powiążą.

14.Umrze w zaburzeniu dusza ich i żywot ich między niewieściuchami.

15.Wyrwie ubogiego z ucisku jego i odkryje w kłopocie ucho jego.

16.A tak wybawi cię z dziury ciasnéj bardzo szeroko, i która nie ma pod sobą fundamentu: odpoczynienie stołu twego będzie pełne tłustości.

17.Sprawa twoja jako niezbożnego osądzona jest: sprawę i sąd odniesiesz.

18.Niechajże cię tedy gniew nie zwycięża, abyś kogo ucisnął: ani mnóstwo darów niech cię nie nachyla.

19.Złóż wielkość swą bez kłopotu, a wszystkie duże w mocy.

20.Nie przewłaczaj nocy, aby wstąpili ludzie miasto nich.

21.Strzeż, abyś nie ustąpił ku nieprawości; boś téj począł naśladować po nędzy.

22.Oto Bóg wysoki w mocy swojéj, a żaden mu nie jest podobny między zakonodawcami.

23.Kto się będzie mógł wybadać drogi jego? albo kto mu rzec może: Uczyniłeś nieprawość?

24.Pomnij, że nie znasz sprawy jego, o któréj śpiewali mężowie.

25.Wszyscy ludzie go widzą, każdy patrzy z daleka.

26.Oto Bóg wielki, przewyższający umiejętność naszę: liczba lat jego nieoszacowana.

27.Który odejmuje krople dżdżowe, a wylewa gwałtowne dżdże nakształt wichrów:

28.Które z obłoków płyną, które okrywają wszystkie rzeczy z wierzchu.

29.Jeźli będzie chciał rozciągnąć obłoki jako namiot swój,

30.A błyskać światłem swojem z wierzchu, i brzegi morskie okryje.

31.Bo przez te sądzi narody, i daje pokarm wiele ludziom.

32.W rękach kryje światłość i każe jéj, aby zasię przyszła.

33.Powiada o niéj przyjacielowi swemu, że osiadłość jego jest, ażeby mógł przyjść do niéj.