Strona:PL Wedekind - Przebudzenie się wiosny.djvu/124

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


WENDLA.

Czy on ci powiedział mamo, że ja mam blednicę?

PANI BERGMAN.

Masz pić mleko i jeść mięso i jarzyny jak ci powróci apetyt.

WENDLA.

O mamo, mamo mnie się zdaje, że ja nie mam blednicy...

PANI BERGMAN.

Masz blednicę, dziecko. Uspokój się Wendlo, uspokój się, masz blednicę.

WENDLA.

Nie, matko, nie. Ja wiem dobrze. Ja to czuję. Ja nie mam blednicy. Ja mam wodną puchlinę...

PANI BERGMAN.

Ty masz blednicę. On powiedział przecież, że masz blednicę. Uspokój się, dziewczyno. Wkrótce będzie ci lepiej.

WENDLA.

Nie będzie mi lepiej. Ja mam wodną puchlinę. Ja muszę umierać matko. — O matko, ja muszę umierać!