Strona:PL Władysław Orkan-Poezje Zebrane tom 2.pdf/50

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


II

Madonno!
Nigdy dla ziemskiej istoty
Nie kładłem uczuć swych w rymie —
A oto śpiewam Twe boskie przymioty
I śpiewał będę do końca        5
Twe Imię.
Nie mogę myśleć o Tobie inaczej
Jak tylko najwyższym tonem
Serca, bliskiego już rozpaczy
Przed Pięknem objawionem.        10
Wielbię Cię, Pani, tym zachwytem,
Który za życie wychodzi
I, stając prawie już nad bytem,
Szaleństwo czynu rodzi.
 
Cóż mi, o boska, cóż przed Tobą        15
Najświetniej pisane księgi —
W Twe Imię zburzyłbym państwo
I nowe wzniósł do potęgi.
W Twe Imię — czuję, jak rzecz łatwą,
Com śnił zwodnymi trudy —        20
Zatknąłbym sztandar podhalański
Na murach dumnej Budy.